<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog</title>
	<atom:link href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw</link>
	<description>wyprawy, podróże, trekking, wędrówki, żeglarstwo, fly&#38;drive</description>
	<lastBuildDate>Mon, 03 Oct 2011 13:28:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Wypoczynek w Turcji, wrzesień 2011</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/wypoczynek-w-turcji-wrzesien-2011/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/wypoczynek-w-turcji-wrzesien-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Oct 2011 13:28:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aslematours</dc:creator>
				<category><![CDATA[OPINIE KLIENTÓW]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=508</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie wróciliśmy z wakacji w Turcji, za które chcielibyśmy obu Paniom serdecznie podziękować. Przede wszystkim za wskazanie miejsca, gdzie bez tłumów i dyskotek mogliśmy cudownie wypocząć. Hotel był bardzo dobry ze smacznym jedzeniem.Tureckie biuro, z którym Panie pracujecie to – z punktu widzenia klienta – dobry, rzetelny kontrahent. Wszystkie transfery były podstawione na czas. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie wróciliśmy z wakacji w Turcji, za które chcielibyśmy obu Paniom serdecznie podziękować. Przede wszystkim za wskazanie miejsca, gdzie bez tłumów i dyskotek mogliśmy cudownie wypocząć. Hotel był bardzo dobry ze smacznym jedzeniem.<span id="more-508"></span>Tureckie biuro, z którym Panie pracujecie to – z punktu widzenia klienta – dobry, rzetelny kontrahent. Wszystkie transfery były podstawione na czas. W Istambule poza kierowcą czekał na nas pan, który towarzyszył nam z lotniska do hotelu. Wręczył nam kilka informacji o mieście, oraz wiadomość o spotkaniu z przewodniczką. Przedostatniego dnia czekał na nas w recepcji list z informacją o której przyjedzie po nas samochód, by zawieźć nas na lotnisko.</p>
<p>Pilotka, z którą zwiedzaliśmy przez parę godzin Istambuł była sympatyczną, komunikatywną osobą chętną do przekazania swojej wiedzy. Poza opowieściami o zabytkach i historii poradziła co zjeść i wypić dobrego (np. sok z burakowej marchewki – pyszny), gdzie jeszcze iść i co zobaczyć.</p>
<p>To był kolejny udany wyjazd z Wami.</p>
<p>Bardzo dziękujemy!<br />
Kasia i Michał Jaworscy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/wypoczynek-w-turcji-wrzesien-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warsztaty w Mielniku &#8211; fotografia krajobrazu, wrzesień 2011</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/warsztaty-w-mielniku-fotografia-krajobrazu-wrzesien-2011/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/warsztaty-w-mielniku-fotografia-krajobrazu-wrzesien-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Oct 2011 13:25:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aslematours</dc:creator>
				<category><![CDATA[OPINIE KLIENTÓW]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=505</guid>
		<description><![CDATA[Chciałabym podziękować Wam za warsztaty w Mielniku.   Było super, Piotr nauczył mnie bardzo wiele; o świetle, jak patrzeć na krajobraz i co robić z aparatem oraz dlaczego nie należy się bać ciemnych zdjęć krajobrazowych   Pokazał też kilka sztuczek, a poza tym przegonił nas po polach i lasach, że jak pamiętam ostatni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałabym podziękować Wam za warsztaty w Mielniku.   Było super, Piotr nauczył mnie bardzo wiele; o świetle, jak patrzeć na krajobraz i co robić z aparatem oraz dlaczego nie należy się bać ciemnych zdjęć krajobrazowych <img src='http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <span id="more-505"></span>Pokazał też kilka sztuczek, a poza tym przegonił nas po polach i lasach, że jak pamiętam ostatni raz tak wędrowałam po pustyni, a wcześniej jak byłam studentką, a to było baaardzo dawno temu. Ale dałam radę <img src='http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  i myślę, że tam jeszcze wrócę, w każdym razie powinnam &#8211; to wiem, bo to była bardzo dobra szkoła fotografii.  Uwierzyłam w siebie jako fotografa !!</p>
<p>Iza Bogus</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/warsztaty-w-mielniku-fotografia-krajobrazu-wrzesien-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Na Dachu Świata &#8211; warsztaty Zbyszka Miłuńskiego&#8221;- lipiec 2011</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/na-dachu-swiata-warsztaty-zbyszka-milunskiego-lipiec-2011/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/na-dachu-swiata-warsztaty-zbyszka-milunskiego-lipiec-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2011 19:21:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aslematours</dc:creator>
				<category><![CDATA[OPINIE KLIENTÓW]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=501</guid>
		<description><![CDATA[Pani Sylwio,
Najprawdopodobniej w chwili kiedy piszę tego maila jest Pani gdzieś w Himalajach. Chciałbym jednak, póki pamiętam i póki doświadczenie jest &#8220;świeże&#8221;, gorąco i z całego serca podziękować Pani oraz całej Aslemie za absolutnie niesamowity, magiczny i najwspanialszy wyjazd mojego krótkiego acz burzliwego pod tym względem życia   Warsztaty Zbyszka w Ladakhu przerosły moje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Sylwio,<br />
Najprawdopodobniej w chwili kiedy piszę tego maila jest Pani gdzieś w Himalajach. Chciałbym jednak, póki pamiętam i póki doświadczenie jest &#8220;świeże&#8221;, gorąco i z całego serca podziękować Pani oraz całej Aslemie za absolutnie niesamowity, magiczny i najwspanialszy wyjazd mojego krótkiego acz burzliwego pod tym względem życia <img src='http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <span id="more-501"></span>Warsztaty Zbyszka w Ladakhu przerosły moje wszelkie oczekiwania, wyniosłem z nich masę nowych doświadczeń i grupę przyjaciół, a Pani zyskała we mnie oddanego, stałego klienta (Zbyszek z resztą też). Domyślam się, że już nie pierwszy i nie drugi raz słyszy Pani coś takiego po Zbyszkowych wyjazdach, ale bardzo zależało mi na tym, aby podziękować bezpośrednio i osobiście.   Pozdrawiam gorąco i życzę miłej yogi  - Maciej Liszka</p>
<p>p.s. Wieczór u lokalnej, Ladakhijskiej rodziny był niesamowity (nie mniej niż cała reszta wyprawy zresztą). Pomysł absolutnie wspaniały! Nigdy więcej nie tknę nawet kijem dużych, komercyjnych, masowych, wypraw.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/na-dachu-swiata-warsztaty-zbyszka-milunskiego-lipiec-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Find a chome amongst the goom trees in the Sahara</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/find-a-chome-amongst-the-goom-trees-in-the-sahara/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/find-a-chome-amongst-the-goom-trees-in-the-sahara/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jun 2011 06:19:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aslematours</dc:creator>
				<category><![CDATA[RELACJE Z WYPRAW]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=497</guid>
		<description><![CDATA[Tutaj przeczytacie relację z wyprawy pustynnej napisaną przez Jay  Martin. Wspólną podróż przez piaski tunezyjskiej Sahary odbyliśmy na  przełomie września i października 2010 roku. Miłej lektury!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://blogs.crikey.com.au/back-in-a-bit/2011/06/24/find-a-chome-amongst-the-goom-trees-in-the-sahara/">Tutaj przeczytacie</a></strong> relację z wyprawy pustynnej napisaną przez Jay  Martin. Wspólną podróż przez piaski tunezyjskiej Sahary odbyliśmy na  przełomie września i października 2010 roku. Miłej lektury!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/find-a-chome-amongst-the-goom-trees-in-the-sahara/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyprawa do Indii &#8211; listopad 2010</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/wyprawa-do-indii-listopad-2010/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/wyprawa-do-indii-listopad-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Jan 2011 09:59:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aslematours</dc:creator>
				<category><![CDATA[OPINIE KLIENTÓW]]></category>
		<category><![CDATA[Indie]]></category>
		<category><![CDATA[tramping do Indii]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=479</guid>
		<description><![CDATA[Podróż do Indii  była wspaniałą przygodą, a podróżowanie z Felą prawdziwą  przyjemnością &#8211; ma nie tylko olbrzymią wiedzę, ale jest  również niezrównanym  kompanem w podróży. Jako pilot sprawdza się znakomicie &#8211; jest zorganizowana,  dobrze radzi  sobie z pracownikami obsługi  hotelowej i  lokalnymi  przewodnikami, a także umie i  chętnie doradza w sprawach kulinarnych  / co  zjeść [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podróż do Indii  była wspaniałą przygodą, a podróżowanie z Felą prawdziwą  przyjemnością &#8211; ma nie tylko olbrzymią wiedzę, ale jest  również niezrównanym  kompanem w podróży. <span id="more-479"></span>Jako pilot sprawdza się znakomicie &#8211; jest zorganizowana,  dobrze radzi  sobie z pracownikami obsługi  hotelowej i  lokalnymi  przewodnikami, a także umie i  chętnie doradza w sprawach kulinarnych  / co  zjeść i  gdzie/ i zakupowych <img src='http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> )  Chętnie z przyjaciółmi  skorzystamy z usług biura w przyszłości. Może Indie południowe?<br />
Agnieszka Filipek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2011/wyprawa-do-indii-listopad-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;..to co &#8230;upiększa pustynię jest niewidzialne&#8221; &#8211; Sahara wrzesień, październik 2010 &#8211; Magda Kolipińska</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/to-co-upieksza-pustynie-jest-niewidzialne-sahara-wrzesien-pazdzienirk-2010-magda/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/to-co-upieksza-pustynie-jest-niewidzialne-sahara-wrzesien-pazdzienirk-2010-magda/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Dec 2010 14:13:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aslematours</dc:creator>
				<category><![CDATA[RELACJE Z WYPRAW]]></category>
		<category><![CDATA[kawaraną przez Saharę]]></category>
		<category><![CDATA[pustynia]]></category>
		<category><![CDATA[Relacja z wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[sahara]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=471</guid>
		<description><![CDATA[„..to co… upiększa pustynię jest niewidzialne.” ( Antoine de Saint- Exupery „ Mały książę”) 
Sahara- wrzesień, październik 2010r.
Była to moja najpiękniejsza wycieczka i najtrudniejsza. Dzisiaj nie potrafię myśleć, marzyć o podróżach, które wcześniej miałam w swoich planach. Sahara przyćmiła wszystkie.
Prosto z lotniska udaliśmy się na pustynie. Późno w nocy spożywałam osławiona siorbę  i ryż z warzywami. Rano [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„..to co… upiększa pustynię jest niewidzialne.” ( Antoine de Saint- Exupery „ Mały książę”) </strong></p>
<p><strong>Sahara- wrzesień, październik 2010r.</strong></p>
<p>Była to moja najpiękniejsza wycieczka i najtrudniejsza. Dzisiaj nie potrafię myśleć, marzyć o podróżach, które wcześniej miałam w swoich planach. Sahara przyćmiła wszystkie.<span id="more-471"></span></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/DSC_6398.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-488" title="DSC_6398" src="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/DSC_6398-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Prosto z lotniska udaliśmy się na pustynie. Późno w nocy spożywałam osławiona siorbę  i ryż z warzywami. Rano obudził mnie niezwykłej piękności wschód słońca. Byliśmy, czego nie mogłam widzieć wieczorem, w mini oazie ozdobionej kilkunastoma palmami. Pomarańczowe słonce wyłoniło się z za horyzontu, który był tak blisko. Niosło ze sobą spokój i moc. Nasz rytm zaczynał się przed wschodem i kończył po zachodzie słońca- już w nocy. Był zakłócony tylko przez chwilę sztucznym światłem z czołówek ( nalewanie potraw na talerze ). Szłam w turystycznych butach, w swoim tempie pomagając sobie kijami. Rozpoczynałam marsz jako pierwsza. Karawana też poruszała się powoli. Wielbłądy idą wolno, mają jednak długie nogi. Zwykle po 40 minutach byłam już ostatnia i mój wielbłąd czekał na mnie. Dalej jechałam. Po chwili odpoczynku trudno było mi podjąć wędrówkę ponownie z powodu wzrastającej temperatury. W tym czasie doświadczyliśmy anomalii pogodowej. Średnia temperatura w październiku , w tym rejonie wynosi 25 stopni. Już od 10-11 odczuwalna temperatura wynosiła około 40 stopni. Polubiłam jazdę na wielbłądzie. Powolny marsz wielbłądów pozwalał mi widzieć i odczuwać otaczającą mnie pustynię. Idąc, skupiałam się na szukaniu twardego podłoża – krawędzi wydmy. Krajobraz w ciągu 4-5 godzin marszu zmieniał się kilkakrotnie. Od pustyni płaskiej, skalistej lub kamienistej poprzez niewielkie wydmy porośnięte gdzie niegdzie trawą , krzakami, po wysokie piękne, pofałdowane przez wiatr wysokie wydmy. Te, wydawałoby się nietknięte przez istoty żywe wydmy, pokryte są niesamowicie bogatą siatką delikatnych śladów skoczków pustynnych, much ( wręcz plagą much), ptaków, lisów, gazeli, myszy, jaszczurek, skorpionów, żuczków, innych owadów- większość  istnień w kolorze pustyni . Oglądałam świat doskonały, piękny i szeroki po horyzont. Przez dwa tygodnie nic nie zakłócało zetknięcia nieba z ziemią. Wieczorem, gdy na swojej wydmie układałam się do snu, miałam przed sobą wszechświat bez dna. Czasami zasypiałam przy wzruszających  mnie odgłosach mlaskania, tupotania czy przeżuwania przez wielbłądy. Pustynia jest pełna ciszy i jeżeli ktoś ja gwałci- to Europa. Spotkaliśmy na swojej drodze francuskich łobuzów ze swoim techno, myjących głowy i naczynia w źródle, z którego piły wodę nasze wielbłądy. „To tylko szampon”!</p>
<p>Muzyka karawany: Przyjechaliśmy ze swoimi rodzinami, pracami w sercu, z kulturą w której tkwiliśmy. Przez pierwsze 3-4 dni uczestnicy karawany szli w grupach rozprawiając i szukając rzeczy , osób wspólnych &#8211; wspólnych znajomych, znanych sobie miejsc, przeczytanych książek, poglądów. Potem karawana ucichła. Każdy szedł lub jechał osobno. Słuchać było pohukiwanie Arabów na wielbłądy, czasami na chwilę wzbudzały się rozmowy arabskich opiekunów- oni też byli daleko od domu. Często śpiewali. Opiekun mojego wielbłąda wraz z szefem karawany, zamykając karawanę śpiewali trudne i przepiękne  pieśni o pustyni. Mając przed oczami przestrzeń doskonałą, słuchałam koncertu. Po 4-5 godzinach wędrówki wszystko stawało się trudne- każdy kolejny krok, krok wielbłąda, sięgniecie po wodę, zamkniecie plecaka, trzymanie pałąka siodła. A czas- minuty płynęły wyjątkowo wolno. Na miejsce biwaku dochodziliśmy zmęczeni i my i Arabowie i zwierzęta. Jeszcze przed rozkulbaczeniem wielbłąda mój opiekun przygotowywał mi „ domek”. Na krzaku wiązał, mocował koc lub derkę. Pod krzakiem wyrównywał piasek, oczyszczał z gałęzi i rozkładał koc na który zwalałam się  jak worek kartofli. Poznałam wartość cienia i wody. Siódmego dnia postanowiliśmy zamilknąć na dwa dni tj. do momentu dojścia do bardzo pięknej oazy z ciepłym źródłem, z bogata zielenią. Szliśmy dłużej niż zwykle. Z każdą minutą temperatura rosła. Słońce paliło jak rozpalony piec. Wcześniej skończyła mi się woda. Jechałam jako ostatnia i nie miałam kogo poprosić o wodę. Słabłam. Wysoka temperatura wysuszała ciało błyskawicznie. Liczyłam minuty. Podszedł do mnie tłumacz i poprosił o zejście z wielbłąda, ponieważ zaczynał się pas wysokich wydm. Na migi poprosiłam o wodę. Chwiejąc się, na miękkich nogach przeszłam może 50 m i padłam. Sprowadzono ponownie wielbłąda i może po 100 m założono biwak. Mój „domek” czekał już na mnie. Często miałam trudności z przyjęciem pomocy. Siła Wyższa złamała mnie kompletnie , abym bez oporów potrafiła przyjąć wiele dobra. Spotkałam tam wielu aniołów. Czułam dotknięcie ich skrzydeł.Jeden z aniołów zdjął mi buty i polał głowę, ciało, stawy chłodną woda. Inny przygotował sok z limonek z cukrem. Inny przygotował rozpuszczoną witaminę C . Dostałam energetyczne daktyle. Ktoś przyniósł bagaż. Ktoś podłożył chustkę pod głowę. Jeden z aniołów pokazał mi żółty kwiatek  i drobnymi paluszkami masował moje stopy. Czułam jak obejmuje mnie dobroć, troskliwość. Była to lekcja umiejętności przyjmowania pomocy. Nawet po takim dniu jak opisałam, gdy słońce chyliło się ku zachodowi, zwlekałam się i szłam na yogę. Zwykle był to wspaniały relaks z wykorzystaniem kształtu wydm. Ciepły aksamitny piasek, spokój zachodzącego słońca i kilka innych smaków pustyni chciałabym zatrzymać w sobie. Miedzy nami tuptały ciekawskie wielbłądy. Po yodze czekała ciepła, bardzo smaczna kolacja z melonem i mocną miętową herbatą  na deser. Po kolacji zaś rozpoczynał się czasami wręcz mistyczny spektakl. Arabowie stroili bębny. Według niektórych wierzeń pewne bębny mogą wysyłać w podróż , przenosić grającego i słuchaczy w przeróżne miejsca. Każdy bęben ma inna moc. Kształt bębna i skóra z jakiej został zrobiony decydują o tym co będzie przezeń wezwane. Bębny niezwykłej piękności przywołują piękno. Był też flet. A gdy rytm, ekspresja muzyki, niski piękny śpiew i taniec całkiem współczesny porwały już wszystkich, w użyciu też były metalowe miski. Tam, przy ogniu odnajdywałam siebie wypełniona nową energią, nowymi myślami, potrzebami.</p>
<p>Przeszliśmy ( w linii prostej) 204 km. W rzeczywistości więcej , klucząc jak rzeka Pisa miedzy wydmami. Przeżyliśmy burzę piaskową, burzę z piorunami zakończoną ” zlewą” deszczową w nocy. Spotkaliśmy kilkanaście skorpionów i myszkę, która ugryzła jedną z koleżanek, Doświadczyliśmy kąpieli w dwóch ciepłych źródłach, przeżyliśmy  dwa dni milczenia, dużo dobrych dni, wieczorów i nocy.</p>
<p>Dla mnie był to spotkanie i zespolenie z surową, nieskazitelnie piękną  naturą. Czas bycia z  samym  sobą,  pouczających lekcji danych przez Siłę Wyższą i pustynię, czas ładowania energią fizyczną ( słońce) i energią wewnętrzną ( pożywienie dla duszy). Było to również spotkanie z wyjątkowymi ludźmi- moimi krajanami a także ze znakomitymi organizatorami &#8211; przyjaciółmi, spotkanie z  Arabami-świetnymi przewodnikami , mądrymi , dobrymi ludźmi, zżytymi z tym piaskiem, będącymi częścią pustyni. Te wszystkie opisane przeze mnie  i inne ulotne posmaki pustyni, które towarzyszyły  pięknym i trudnym przeżyciom powodują, że tęsknię za pustynią.  „Ta okrutna ziemia może rzucić czar, którego nie da się doświadczyć w innym miejscu” ( Wilfred Thesiger).</p>
<p>Magda Kolipińska</p>
<p>28.10.2010 r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/to-co-upieksza-pustynie-jest-niewidzialne-sahara-wrzesien-pazdzienirk-2010-magda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy VoIP dobije telefon stacjonarny?</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/czy-voip-dobije-telefon-stacjonarny/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/czy-voip-dobije-telefon-stacjonarny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Dec 2010 14:08:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>leopoldynao886</dc:creator>
				<category><![CDATA[BLOG]]></category>
		<category><![CDATA[opinieklientow]]></category>
		<category><![CDATA[relacjezwypraw]]></category>
		<category><![CDATA[swiatkenia]]></category>
		<category><![CDATA[swiatlibia]]></category>
		<category><![CDATA[swiatmaroko]]></category>
		<category><![CDATA[swiattajlandia]]></category>
		<category><![CDATA[swiattybet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=466</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj, aby korzystać z telefonii internetowej nie musisz włączać komputera. Stworzono specjalne urządzenia, które podłącza się do Internetu (wpina pomiędzy Internet a komputer) oraz przyłącza się tradycyjny telefon. Takie urządzenia noszą nazwę bramki internetowej. Urządzenie takie jest szczególnie zalecane dla Tradycjonalistów, którzy wolą dzwonić z tradycyjnego telefonu, a jednocześnie chcą korzystać z bardzo tanich rozmów. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj, aby korzystać z telefonii internetowej nie musisz włączać komputera. Stworzono specjalne urządzenia, które podłącza się do Internetu (wpina pomiędzy Internet a komputer) oraz przyłącza się tradycyjny telefon. <span id="more-466"></span>Takie urządzenia noszą nazwę bramki internetowej. Urządzenie takie jest szczególnie zalecane dla Tradycjonalistów, którzy wolą dzwonić z tradycyjnego telefonu, a jednocześnie chcą korzystać z bardzo tanich rozmów. Fonemon.pl posiada bardzo tanie, dedykowane urządzenie, lecz również może współpracować z wieloma innymi urządzeniami tego typu.</p>
<p>Aplikacje, które umożliwiają użytkownikom prowadzić rozmowy głosowe przez internet, a także z internetu na komórkę gsm specjalne programy komputerowe. Dzięki użyciu wyjątkowego systemu aktywujemy tanie rozmowy. Fonemon.pl oferuje tanie rozmowy. Jest bardzo prosty w obsłudze.</p>
<p>W porównaniu z innymi operatorami stacjonarnymi telefonia internetowa jest zdecydowanie tańsza. Dochodzi już do takich paradoksów, że koszt rozmowy zagranicznej jest tańszy niż rozmowy krajowej. Przykładem mogą np. Stany Zjednoczone czy niektóre kraje Unii Europejskiej. W dalszym ciągu pokutują w mentalności Polaków &#8220;stare czasy&#8221; i wszystkim wydaje się, że połączenia zagraniczne są bardzo drogie. Tymczasem obecny koszt połączeń z polską komórką jest często 2-krotnie droższe niż połączenie z krajem po drugiej stronie globu.</p>
<p><a href="http://www.fonemon.pl">Fonemon.pl</a> posiada jedną z najtańszych bramek internetowych na rynku. Nie tylko cena wyróżnia to urządzenie. Bramka pozwala na podłączenie na tradycyjnej linii telefonicznej (podłączana jest pomiędzy telefonem a linią telefoniczną). Dzięki tej funkcji możesz w dalszym ciągu korzystać z tradycyjnej linii telefonicznej a wszystkie rozmowy wychodzące automatycznie kierowane są przez Internet. Tym samym nie trzeba zmieniać przyzwyczajeń.</p>
<p>Połączenia między konsumentami  <a href="http://www.fonemon.pl">Fonemon.pl</a> są darmowe. A tanie połączenia na gsm są dodatkową atrakcją. Telefonia internetowa daje korzystanie z możliwości rozmów telefonicznych przez Internet. nowatorska telefonia internetowa świadczona na bazie <a href="http://www.fonemon.pl">Fonemon.pl</a> inauguruje konkurencję z taką światową potęgą jak skype.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/czy-voip-dobije-telefon-stacjonarny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka folkowa z Tunezji cz.II</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/muzyka-folkowa-z-tunezji-cz-ii/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/muzyka-folkowa-z-tunezji-cz-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Dec 2010 14:06:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sylwia huber</dc:creator>
				<category><![CDATA[BLOG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=458</guid>
		<description><![CDATA[Pieśni pustynne:
Track01

Track02
Track03
Track04
Track05
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pieśni pustynne:</p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track01.mp3">Track01</a></p>
<p><span id="more-458"></span></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track02.mp3">Track02</a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track03.mp3">Track03</a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track04.mp3">Track04</a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track05.mp3">Track05</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/muzyka-folkowa-z-tunezji-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track01.mp3" length="12838870" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track02.mp3" length="8273892" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track03.mp3" length="5301076" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track04.mp3" length="6908286" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/Track05.mp3" length="8381736" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka folkowa z Tunezji</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/muzyka-folkowa-z-tunezji/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/muzyka-folkowa-z-tunezji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 10:43:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sylwia huber</dc:creator>
				<category><![CDATA[BLOG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=445</guid>
		<description><![CDATA[Drodzy pustynni wędrowcy,
w załączeniu trochę muzyki, która przeniesie Was w tunezyjskie, folkowe klimaty.  Zapomniałam tych kawałków przynieść na spotkanie.
Werde
01-_ Tunezja (CC) 1
02-_ Tunezja (CC) 2

03-_ Tunezja (CC) 3
04-_ Tunezja (CC) 4
05-_ Tunezja (CC) 5
06-_ Tunezja (CC) 6
07-_ Tunezja (CC) 7
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy pustynni wędrowcy,</p>
<p>w załączeniu trochę muzyki, która przeniesie Was w tunezyjskie, folkowe klimaty.  Zapomniałam tych kawałków przynieść na spotkanie.<br />
Werde<a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/01-_-Tunezja-CC-1.mp3"></a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/01-_-Tunezja-CC-1.mp3">01-_ Tunezja (CC) 1</a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/02-_-Tunezja-CC-2.mp3">02-_ Tunezja (CC) 2</a></p>
<p><span id="more-445"></span></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/03-_-Tunezja-CC-3.mp3">03-_ Tunezja (CC) 3</a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/04-_-Tunezja-CC-4.mp3">04-_ Tunezja (CC) 4</a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/05-_-Tunezja-CC-5.mp3">05-_ Tunezja (CC) 5</a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/06-_-Tunezja-CC-6.mp3">06-_ Tunezja (CC) 6</a></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/07-_-Tunezja-CC-71.mp3">07-_ Tunezja (CC) 7</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/muzyka-folkowa-z-tunezji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/01-_-Tunezja-CC-1.mp3" length="6400000" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/02-_-Tunezja-CC-2.mp3" length="12136448" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/03-_-Tunezja-CC-3.mp3" length="15230976" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/04-_-Tunezja-CC-4.mp3" length="7708672" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/05-_-Tunezja-CC-5.mp3" length="10156032" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/06-_-Tunezja-CC-6.mp3" length="14819328" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/12/07-_-Tunezja-CC-71.mp3" length="595968" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Mało ale dużo &#8211; relacja z wyprawy na pustynię, listopad 2010</title>
		<link>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/malo-ale-duzo-relacja-z-wyprawy-na-psutynie-listopad-2010/</link>
		<comments>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/malo-ale-duzo-relacja-z-wyprawy-na-psutynie-listopad-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Nov 2010 10:57:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aslematours</dc:creator>
				<category><![CDATA[RELACJE Z WYPRAW]]></category>
		<category><![CDATA[karawna]]></category>
		<category><![CDATA[pustynia]]></category>
		<category><![CDATA[sahara]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aslematours.pl/relacjezwypraw/?p=438</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Mało ale dużo&#8221; &#8211; relacja z wyprawy na pustynię
Anija Miłuńska 
Na początku listopada 2010 grupa wędrowców udała się na pustynię. Przez kilka dni wędrowali razem z karawaną, a potem zatrzymali się, żeby odbyć Vision Quest &#8211; medytować z ważnymi dla siebie pytaniami i czerpać inspirację z mocy i spokoju pustyni. Podróż duchową prowadzili Anija i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>&#8220;Mało ale dużo&#8221; &#8211; relacja z wyprawy na pustynię<br />
Anija Miłuńska </strong></p>
<p>Na początku listopada 2010 grupa wędrowców udała się na pustynię. Przez kilka dni wędrowali razem z karawaną, a potem zatrzymali się, żeby odbyć Vision Quest &#8211; medytować z ważnymi dla siebie pytaniami i czerpać inspirację z mocy i spokoju pustyni. Podróż duchową prowadzili Anija i Zbyszek Miłuńscy, a karawanę &#8211; niezwykli Beduini oraz biuro podróży Aslema Tours.<span id="more-438"></span></p>
<p><a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/11/karawana-z-daleka.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-439" title="karawana-z-daleka" src="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/11/karawana-z-daleka-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>„Mało, ale dużo” – to zdanie słyszałam na pustyni każdego dnia. Z ust naszego beduińskiego kucharza i bynajmniej nie była to sugestia, aby nakładać sobie małe porcje wizualizując je jako duże. Karmieni byliśmy obficie i zawsze była propozycja dokładki, przy której jedni z nas zaznaczali, że „mało”, inni zaś, że „dużo”, co tłumaczy, skąd kucharz znał te polskie słowa, podobnie jak „pyszne”, którego nasłuchał się zasłużenie od wszystkich grup, które były tu już przed nami. Co owocowało takimi smakowitymi powiedzonkami, jak „pyszna Sahara!”, które miały być wyrazem zrozumienia i aprobaty dla zachwytu w naszych oczach, które z każdym dniem robiły się coraz bardziej okrągłe i błyszczące, choć zapiaszczone nieco. Tylkoto tajemnicze  „ale” łączące „małe” z „dużym” w połączeniu z jakimś przekonaniem, które brzmiało w głosie Mohameda, że oto dzieli się z nami najgłębszą prawdą pustyni – właśnie ono nie pozwalało o sobie zapomnieć.<br />
<a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/11/w-kregu-na-pustyni.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-440" title="w kregu na pustyni" src="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/11/w-kregu-na-pustyni-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>No tak, to zadziwiające, jak mało wody wystarcza nam tutaj, nam, przyzwyczajonym, aby przelewać hektolitry każdego dnia … hm, któż by się tego spodziewał! Można myć swój kubek i talerz w piasku, w sumie czyściejszy on od wody, jaka płynie znaszych kranów w wielkim mieście. To zadziwiające, a właściwie zupełnie oczywiste, jak mało rzeczy potrzebują nasi gospodarze na pustyni, bardzo szybko orientujemy się, żeśmy  za dużo bambetli ze sobą tu przytargali, na pewno następnym razem będzie mniejszy plecak. Następnym? Nikomu, kto raz pustynią wędrował, nawet w głowie się nie mieści, że mógłby tu nie wrócić, a poza tym, to w ogóle głowa coraz lżejsza, z każdym dniem bardziej pusta, co się myśl jaka trudna lub inna emocja w niej zagnieździ, to wiatr wnet przewieje … Im mniej w głowie myśli, tym większa przestrzeń się otwiera, a więc to o to chodziło!  „Mało, ale dużo”. Dużo, niewypowiedzianie dużo, dzięki temu, że mało. No i ta błoga pewność, że ziemia jest okrągła – wystarczy się tylko rozejrzeć -  ziemia okrągła, a przestrzeń bez-kresna. Ta, wokół ciebie i ta w tobie, przecież to jedna przestrzeń, jedna, nie dwie! Przeciwieństwa? Kto wpadł na pomysł tak dziwny, żeby przeciwieństwami świat opisywać? Bariera kulturowa? Jaka tam bariera, przecież razem wędrujemy przez tę pyszną Saharę, jedno plemię, przecież tylko tak można tu przetrwać.<br />
<a href="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/11/zajecia-na-pustyni.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-441" title="zajecia-na-pustyni" src="http://aslematours.pl/relacjezwypraw/wp-content/uploads/2010/11/zajecia-na-pustyni-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Mało tu słów potrzeba, aby wszystko, naprawdę wszystko, co ważne zrozumieć. Wiatr, ciepły wiatr, ten sam dla wszystkich, tak samo każdego na wskroś przewiewa, piaskiem w każdą szczelinę się wciska, wyjątków żadnych nie czyni. Ziemia, każdemu równie przychylna, miękka, matczyna, jakby wieloma, nieskończenie wieloma piersiami zaokrąglona, ach, już rozumiem, dlaczego Artemida z Efezu ma tyle piersi! Wielopierśna Bogini – taka właśnie jawi się tutaj ziemia, bez wątpienia Matka. Niestrudzona w dawaniu życia, niech no tylko parę kropel deszczu, a już ktoś listkiem zielonym spod piasku siebie samego wydobywa, do słońca się garnie, do życia. Choćby na chwilę, choćby na jedną, ach, jaka to bezcenna możliwość – zaistnieć! Przecież nie ma żadnej pewności, że listkowi uda się rozrosnąć krzaczkiem, a nawet miniaturowym drzewkiem, jakie tu i ówdzie rosną sobie, szczęśliwe, że jeszcze nie zamieniły się w chrust, jakim Beduini rozpalą ognisko. Trzeba umieć docenić tę możliwość, być może jedyną, przecież wiatr ma tu niewyczerpane zasoby piasku, aby zasypywać nim, co się tylko da, cóż tam dla niego taka zielona chudzina!Tak, wiatr i piasek, to one tu królują. Mięciutki piasek, jak nigdzie indziej delikatny, malusieńkie każde ziarenko, ale jak dużo, jak strasznie dużo tych ziarenek! „Mało, ale dużo”. Ach, a więc to jest tajemnica pustyni! To tutaj możesz spotkać się twarzą w twarz z mocą przemijania, od której nie ma nic na tym świecie mocniejszego. Zadziwiające, jaka łagodna ta twarz, jaka delikatna, jak ten piasek … nie budzi wcale lęku, tylko jakąś … ulgę? Tak, ulgę i spokój, że nie ma o co się tak szarpać w tym życiu, skoro wiatr i tak wszystko przysypie kiedyś piaskiem. Przecież tutaj huczało kiedyś potężne morze, po którym tylko ten piasek pozostał, przecież nie ma co się wygłupiać, że uda ci się to, co morzu wielkiemu się nie udało.  Ulga, wielka ulga, że możesz tak lekko, tak miękko już wędrować, tam, gdzie cię prowadzą. Wystarczy tylko zaufać, że ten, kto prowadzi tę karawanę zna drogę i jest ci życzliwy. No bo właściwie to dlaczego miałby nie być? Jak okiem sięgnąć – nie widać powodu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aslematours.pl/relacjezwypraw/2010/malo-ale-duzo-relacja-z-wyprawy-na-psutynie-listopad-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

