Kilka słów o mnie i o blogu

Aslema Jestem Aśka Lemańska, zwana od zawsze Aslemą. Uwielbiam podróże, wędruję po świecie odkąd pamiętam, to mój sposób na życie i sposób spędzania czasu z bliskimi ludźmi. Kiedy ktoś z przyjaciół podrzucił pomysł żebym opisała to dla innych - bez wahania podjęłam się pracy. Tak oto powstał ten blog - z moimi wrażeniami, obserwacjami i wskazówkami praktycznymi dla Was. Zapraszam do czytania i dzielenia się uwagami.
Maj 2016
P W Ś C P S N
« kwi    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Najnowsze komentarze

    Kategorie

    Plaża naturystów – Rowy

    Publiczne plaże mają wiele zalet. Są darmowe, łatwo dostępne, pełno na nich ludzi co stanowi zaletę, bo zawsze można tu poznać kogoś nowego. Część osób przybywa na plażę, aby popływać w morze, zagrać w piłkę siatkową, lub po prostu wygrzać się na ciepłym piasku. Niektórzy jednak z silnym letnim słońcem wiążą konkretne plany nabycia opalenizny. Opalanie w stroju kąpielowym powoduje charakterystyczne "białe plamy", z którymi nie wszyscy się godzą. Jednak opalanie topless nie w każdym miejscu jest dozwolone. Zostały do tego wyznaczone specjalne miejsca, tak zwane plaże naturystów. Jedna z nich znajduje się w Rowach, małej nadmorskiej wiosce koło Ustki. Jest to jedna z bardziej lubianych "nagich plaż" na polskim wybrzeżu. Panuje tam spokój i nie ma tłoku jak to bywa na innych tego typu obiektach. Może jest to spowodowane tym, że aby dostać się do plaży trzeba przejść około piętnastu minut brzegiem morza. Nie można tam dojechać samochodem ze względu na Słowiński Park Narodowy. Gwarantuje to spokój. Te kilkanaście minut które trzeba przejść to cena, którą warto zapłacić za chwile spokoju i piękną opaleniznę na całym ciele. Plaża jest dobrze oznaczona, oddzielają ją niebieskie chorągiewki oraz duży widoczny napis na tabliczce – "NAGA PLAŻA".
    Plaża naturystów to ciekawa alternatywa dla innych obiektów. Tak czy inaczej wato pomyśleć o bazie noclegowej (meteor-turystyka.pl/noclegi,rowy). W miejscowości typowo turystycznej, jaką niewątpliwie są Rowy nietrudno znaleźć odpowiednie dla siebie miejsce nawet w gorącym sezonie letnim. Jeżeli chcemy zatrzymać się w miejscu o wysokim standardzie idealnym wyborem będzie trzygwiazdkowy Kormoran. Poza noclegiem i wyżywieniem oferuje on swoim gościom centrum odnowy biologicznej. Przygotowane są nawet specjalne oferty kilkudniowego wypoczynku nastawionego na poprawę zdrowia. Zespół specjalistów zadba o zmęczone lub nadwyrężone stawy i kręgosłup. Poza tym ośrodek oferuje kompleksowe turnusy rehabilitacyjne. Inną możliwością jest zatrzymanie się w jednym z wielu pensjonatów. Chociażby Mierzeja oferuje swoim gościom pokoje dwu-, trzy-, czteroosobowe, a nawet pięcioosobowe. Jest on położony w cichej część miejscowości, jednak mimo to od centrum dzieli go jedynie kilka minut. Pensjonat mieści się w nowoczesnym budynku z 2008 roku. Od morza dzieli go jedynie 400 metrów,


    Krynica-Zdrój w 20-leciu międzywojennym

    Krynica-Zdrój, to jedno z piękniejszych uzdrowisk w Polsce. Leży ona w Beskidzie Sądeckim, w dolinie potoku Kryniczanka, w pobliżu góry Jaworzyny. Początki Krynicy sięgają roku 1547, kiedy to została ona założona przez Danka z Miastka i otrzymała nazwę Krzenycze. Od początku XIX wieku miejscowość była doceniana za klimat oraz lecznicze wody. Jednak okres największej prosperity uzdrowiska przypada na 20-lecia międzywojennego.

    Po I wojnie światowej dyrektorem zakładu zdrojowego został Leon Nowatorski. W roku 1928 oddano do użytku Nowe Łazienki Mineralne (kamień węgielny pod budowę tego obiektu położył sam prezydent II RP – Stanisław Wojciechowski) oraz luksusowe sanatorium Lwigród, obiekt ufundowany przez lwowian (stąd nazwa). Przez pierwszą dekadę po zakończeniu wojny, w Krynicy powstało 164 obiekty noclegowe. Motorem napędowym rozwoju była narastająca moda na sport. Pierwsze ośrodki sportowe powstały w Polsce w Zakopanem i w Krynicy. Podczas gdy Zakopane postawiło na narciarstwo, Krynica stała się centrum łyżwiarstwa, hokeja i saneczkarstwa. To właśnie w Krynicy, na nowo wybudowanym lodowisku, rozegrano w roku 1931 Mistrzostwa Świata w Hokeju. Na Górze Parkowej wybudowano tor saneczkowy – jeden z najszybszych i najnowocześniejszych na świecie. I chociaż Wielki Kryzys z roku 1929, spowolnił trochę rozwój uzdrowiska, to już w roku 1932 został oddany do użytku Hotel Patria – wybudowany przez najsłynniejszego polskiego tenora – Jana Kiepurę, który był w Krynicy rozmiłowany. Dwa lata później pod Jaworzyną Krynicą stanęło Schronisko PTTK. Rok przed wybuchem II wojny światowej powstała na Górze Parkowej nowoczesna kolejka linowa, a w sierpniu 1939 roku ukończono budowę Nowego Domu Zdrojowego.

    W okresie międzywojnia Krynica-Zdrój była chętnie odwiedzana przez wybitne postacie – polityków, wojskowych, ale głównie przez artystów: pisarzy, poetów, muzyków, gwiazdy estrady, kompozytorów.

    Obecnie miasto jest dużym ośrodkiem narciarskim oraz znanym ośrodkiem uzdrowiskowym i sanatoryjnym. Dzięki bogatej ofercie wypoczynkowo-noclegowej Krynica wybierana jest niezależnie od pory roku, przez liczną i bardzo zróżnicowaną grupę turystów, choć z pewnością obecnie miasto nie jest tak popularne, jak w okresie swego największego rozkwitu.


    Akwarium Gdyńskie

    Gdynia jest miastem niezwykle urokliwym i połączonym z dwoma innymi dużymi kurortami morskimi. To co charakteryzuje tą miejscowość to przede wszystkim port, atrakcje i ośrodki wypoczynkowe zapewniające najbardziej komfortowe miejsca do spania. Oprócz bardzo dobrze rozwiniętej bazy noclegowej i gastronomicznej, miasto posiada wiele atrakcji, by umilić czas wszystkim wczasowiczom. Jedną z najbardziej obleganych, szczególnie przez dzieci jest akwarium Gdyńskie. To właśnie tutaj spędzić można niezapomniane chwile, zobaczyć niezwykłe gatunki ryb pochodzących z przeróżnych regionów świata. Dodatkowo na terenie obiektu powstała sekcja Edukacji, gdzie można nabyć wiedzę na temat oglądanych zwierząt. Atutem tego miejsca jest fakt, iż pracują tam miłośnicy i pasjonaci wodnego życia, którzy dzięki specjalnym lekcjom, zarażą każdego turystę swoim hobby. Akwarium jest wyjątkowy pod tym względem, iż jest ono jednym z największych w kraju. Od 2005 roku obiekt posiada również status ogrodu zoologicznego. Oprócz części żywej istnieje również muzeum, w którym prezentowane są zbiory odpowiednio spreparowanych okazów flory i fauny morskiej. Płaskorzeźby, plansze to wszystko co można zwiedzić podczas wizyty w jednej z dwóch głównych sal wystawowych. Sala Bałtycka wyróżnia się znajdującą na samym środku pomieszczenia plastyczną mapa ukazującą dno Bałtyku. Można zobaczyć na niej miejsca jest jest najgłębiej oraz najpłycej.

    Natomiast w sali dydaktycznej znaleźć można wiele okaz ryb, gadów ptaków i ssaków morskich takich jak jesiotr ostronosy, rekin młot, delfin pospolity i albatros.

    Akwarium jest świetnym miejscem do spędzenia w gronie najbliższych i przyjaciół. Będąc w Gdyni nie sposób ominąć tej ciekawej atrakcji. Oprócz pięknych widoków można nabyć tez bezcenną wiedzę oraz wzbogacić się o istotne informacje.


    Chłapowo

    Nadmorski klimat, piękna plaża ze złocistym piaskiem, czysta woda, urokliwa przyroda Nadmorskiego Parku Krajobrazowego i bliskość do innych nadmorskich kurortów tworzy wakacyjną atmosferę w jednym z najpiękniejszych miejsc nad polskim morzem czyli w Chłapowie. Atrakcyjne położenie oraz malownicze krajobrazy otulające miejscowość robią na wszystkich niesamowite wrażenie. Wybierając się do Chłapowa na wakacje, ferie lub w innych wypoczynkowym celu, warto wiedzieć [zobacz: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,chlapowo,0.html), iż jest on również świetnym miejscem stanowiącym bazę wypadową do sąsiadujących miast takich jak Władysławowo, Jastrzębia Góra, Karwia, Hel, Sopot czy Gdynia.

    Atrakcje to przede wszystkim urok miasta oraz rozległa piaszczysta plaża z dostępem do czystej wody Bałtyku oraz niesamowite walory przyrodnicze. Turyści odwiedzają to miejsce ze względu na spokój i piękno jakie tu panuje. Rozwinięta baza turystyczna i gastronomiczna dodatkowo potęguje atrakcyjność i popularność tego kurortu. W porównaniu z innymi miejscowościami Chłapowo posiada również największy dostęp do sąsiadujących miast, dzięki czemu stanowi główny punt wypadowy. Jednym z głównych miejsc odwiedzanym przez wczasowiczów jest Władysławowo, które oddalone jest niecałe 3 kilometry. Zwiedzić tam można przede wszystkim port, który jest jednym z najważniejszych na polskim Bałtyku pod względem ilości wyładowywanej ryby, Centralny Ośrodek Sportu Przygotowań Olimpijskich, Aleje Gwiazd Sportu, Muzeum Motyli, wesołe miasteczko oraz Dom Rybaka. Wczasowanie w Chłapowie może być idealnym sposobem do poznawania historii regionu Kaszub. Ta intrygująca częsć polskiej kultury ma w sobie wiele elementow do zgłębienia i doświadczenia. Warto poznać tę jedną z najbardziej charakterystycznych grup etnicznych w naszym kraju. Wizyta w Chłapowie może być idealnym pretekstem do tego.


    Władysławowo i okolice – co warto odwiedzić?

    Jeżeli pierwszy raz jedzie się nad morze Bałtyckie, wówczas warto zacząć poznawanie przyległych do niego terenów od Władysławowa i okolic. Liczne atrakcje turystyczne oraz przyrodnicze sprawiają, że jest to jeden z najciekawszych rejonów kraju. Nadaje się idealnie na weekendowe wycieczki – zarówno dla rodziny, jak też i samotnych turystów – tym bardziej, ze noclegi Władysławowo to domki, hotele, kwatery prywatne, a także apartamenty – można więc bez problemu znaleźć miejsce, aby się zatrzymać na noc.

    Bezpośredni kontakt z Bałtykiem zapewnia nie tylko plaża, ale również port rybacki i molo spacerowe. W celu ogarnięcia szerszej panoramy warto wybrać się na tarasy widokowe wieży Domu Rybaka – jeden znajduje na wysokości 45 m. n. p. m, drugi położony jest 20 metrów wyżej. Jeżeli komuś będzie tego zbyt mało, warto udać się do latarni morskiej – tam można podziwiać widok z wysokości 80 m. n.p. m. Dodatkowo na miejscu znajduje się ekspozycja prezentująca historię tego typu obiektów na przestrzeni wieków. Ma to walor edukacyjny nie tylko dla młodszych turystów, ale również i dorosłych. Po obejrzeniu panoramy warto przespacerować się Aleją Gwiazd Spotu, a następnie zajrzeć do Hallerówki – jest to dawna letnia rezydencja generała Hallera, zmieniona obecnie na miejsce jego pamięci. Młodszych z pewnością zainteresuje Magiczny Zawrót Głowy – miejsce pełne iluzji optycznych oraz wyposażone w gabinet luster. Można tam obejrzeć również niezwykłe zabawki i gadżety z XIX wieku. Będąc we Władysławowie nie można ominąć również Muzeum Motyli.

    Okolice Władysławowa to przede wszystkim dwa parki przyrodnicze, a także Rozewie, Jastrzębia Góra oraz Osada Średniowieczna Sławutowo. Warto dodać, że w Jastrzębiej Górze znajduje się obelisk Gwiazda Północy – najdalej wysunięty w tym kierunku geograficznym punkt Polski. Natomiast w Sławutowie można obejrzeć na żywo, jak żyli dawni Słowianie. Organizowane są także warsztaty, podczas których każdy może spróbować swych sił w danych zawodach, jak garncarstwo, kowalstwo czy też używać średniowiecznej broni. Jest to atrakcja zarówno dla starszych, jak i młodszych zwiedzających. Oczywiście będąc w sezonie na miejscu warto skorzystać z licznych plaż i popływać w Bałtyku.


    Kamienica „Dom Napoleona” w Augustowie

    Suwalszczyzna to przepiękny region Polski, który może pochwalić się aż dwoma Parkami Narodowymi – Biebrzańskim i Wigierskim, dwoma Parkami Krajobrazowymi – Puszczy Rominickiej i Suwalskim oraz licznymi rezerwatami przyrody. Poza piękną przyrodą na Suwalszczyźnie znajdziemy także urokliwe miasta i miasteczka z cennymi zabytkami. Najlepszym na to przykładem jest przepiękny Augustów. Jest to miasto hojnie obdarzone zarówno przez naturę (leży pomiędzy siedmioma jeziorami, tuż przy Puszczy Augustowskiej), jak i przez swych budowniczych. Nie dziwi więc fakt, że Augustów jako miejsce urlopowego noclegu co roku wybiera ponad 200 tysięcy osób. Dzięki wpływom z turystyki, miasto może cały czas rozwijać swoją infrastrukturę, a także dbać o zabytki, a tych w Augustowie nie brakuje.

    Jednym z najstarszych, zachowanych do dziś budynków w Augustowie jest kamienica przy Rynku Zygmunta, pod numerem 28. Kamienica ta została wybudowana w stylu klasycystycznym (niestety na skutek późniejszych modernizacji budynek stracił cechy klasycystyczne), w roku 1800, w czasach, gdy miasto znajdowało się pod zarządem pruskim. Kamienica ta najbardziej znana jest z faktu, że w roku 1812 przebywał w niej Napoleon Bonaparte, który wracał ze swej nieudanej inwazji na Rosję (która to klęska w efekcie miała pozbawić go władzy). To właśnie tej wizycie, kamienica zawdzięcza swą drugą nazwę – „Dom Napoleona”. W latach 20. ubiegłego stulecia w budynku działała spółdzielnia – Hurtownia Augustowska, była to jedna z pierwszych spółdzielni w mieście. W latach 70. i 80. XX wieku funkcjonował tu kultowy już sklep Pewex. W roku 1993 budynek został wpisany do rejestru zabytków. Obecnie w kamienicy znajdują się sklepy oraz apteka.

    Odwiedzając tę kamienicę warto zwrócić uwagę także na inne kamienicy, otaczające rynek, które wybudowane są w stylu eklektycznym.


    Atrakcje na Wyspie Edwarda

    Jeśli ktoś planuje wczasy w Poznaniu, powinien tak zaplanować sobie tam pobyt, żeby choć na parę dni wyrwać się do położonego, niecałe 40 km od Poznania Zaniemyśla. Ta urocza wieś, położona jest aż nad trzema jeziorami – nad jeziorem Łękno, Jeziory Małe oraz Jeziorem Raczyńskim. I to właśnie to ostatnie jezioro, jest największą atrakcją, dla gości wybierających Zaniemyśl na miejsce swego wypoczynku ( Zaniemyśl noclegi – info tutaj).

    Na Jeziorze Raczyńskim, znajduje się bowiem Wyspa Edwarda (o wyspie – info tutaj). Według legendy, nie powstała ona w sposób naturalny, a została usypana na polecenie Stanisława Górki – wojewody poznańskiego, który właśnie na powstałej wyspie, miał ukryć swoje ogromne skarby. Wyspa ta początkowo była nazywana „Grunt”, jednak w roku 1815, ówczesny jej właściciel – Józef Jarczewski, przekazał ją pod zarząd, swemu przyjacielowi, hrabiemu Edwardowi Raczyńskiemu. I od tego czasu wyspę zaczęto nazywać imieniem hrabiego. Hrabia na wyspie postawił tzw. dom szwajcarski, czyli modrzewiowy, jednopiętrowy dom o konstrukcji zrębowej. Budynek ten szczęśliwie przetrwał do naszych czasów i został wpisany do rejestru zabytków. Ponadto na wyspie znajduje się przepiękny starodrzew, w którego skład wchodzą olchy, lipy, jesiony i osiki oraz 60 przepięknych dębów, aż 17 z nich ma status pomnika przyrody.

    Wyspa w czasie kiedy zarządzał nią hrabia Edward słynęła w całej okolicy, z niezwykłego uroku i tajemniczości, a to głównie za sprawą pięknego jej urządzenia oraz organizowanym tam tzw. bitwom morskim. Bitwy te były to zainscenizowane walki na wodach jeziora, w których udział brały specjalnie przygotowane do tego celu łodzie, trochę na wyrost nazwane flotą. W imprezach tych brali udział zapraszani przez hrabiego Edwarda liczni widzowie.

    Hrabia Raczyński, zarządzał wyspą do końca swego życia, czyli do roku 1845, kiedy to popełnił samobójstwo. Czynu tego dokonał na wyspie, strzelając sobie w głowę z niedużej armaty.